To, co było już nie wróci. I bardzo dobrze. Kiedyś myślałam, a raczej wmawiałam sobie, że jestem szczęśliwa. Wkońcu się obudziłam. Wreszcie.
Teraz już prawie nic nie pamiętam z tamtego okresu. Pamiętam tylko mgłę. Pozostała tylko myśl, że byłam taka naiwna..
Teraz naprawdę jestem szczęśliwa. Nic sobie nie wmawaim. Wszystko jest prawdziwe. Spojrzenia, słowa i gesty. Jego uśmiech, błysk w oku nadaje mojemu życiu pięknej barwy. Jego charakter, inteligencja wzbudza we mnie podziw, od Niego się uczę. Jego czułość i dotyk sprawiają, że moje ciało drży, a w głowie szaleje karuzela uczuć.. tych najpiękniejszych. Jego wsparcie pozwala rozwijać moje pasje. Jego zrozumienie nadaje sens moim myślom. On spełnia moje marzenia, jest przy mnie zawsze.
Kocham. Kocham Go Naprawdę. Jak nigdy nikt. Do szaleństwa. Bez zwątpienia, z zaufaniem, bez granic.
Dziękuję Ci Mój Maćku :* za tą miłość jakiej na świecie jeszcze nie było!:*


